CELA About Talents News Calendar Contact Reading Room

Facebook Instagram Newsletter LinkedIn
View all filters Polish Where the Wild Things Grow Loneliness and loss Clear

Where the Wild Things Grow

Explore our connections with ecology, rituals, the cosmos, and the pressing climate challenges of our time

Nie wszyscy pójdziemy do raju

“Not All of Us Will Go to Paradise” is an anti-road-trip and anti-coming-of-age novel. With effortless audacity and a keen awareness of its own genre boundaries, it portrays coming out as a journey—through memory, shame, class, religion, and the body. The narrator returns to the 1990s and early 2000s: to the world of VHS tapes and 00’s music, yet this cultural veneer crumbles beneath the weight of individual experience. With remarkable acuity, Górska reconstructs the landscape of Poland's post-transformation years, when the promise of a better life shaped both public imagination and private longing. It is a meditation on language itself: on how much it makes possible, how much it withholds, how deeply it can wound, and how ecstatically it can liberate. Górska is not writing a manifesto. She is writing about experience: sensual, painful, amusing, and shameful—and about a language that trembles, just as the body trembles. “Not All of Us Will Go to Paradise” is a hauntological expedition into the recent past, and a brilliant narrative reminding us that stepping out of the shadows does not always mean immediate salvation.
Written in Polish by Olga Górska
6 minutes read

Wszystkie dobre laleczki

Wszystkie dobre laleczki to powieść o Vanji, milenialce, która kończy trzydzieści lat i uświadamia sobie, że w jej życiu nic nie wygląda tak, jak sobie wyobrażała. Nie została sławną artystką, lecz scenarzystką tanich telenoweli, nie ma dzieci, nie jest w związku, cierpi na silne stany lękowe, a jej relacje z rodziną są dalekie od idealnych. Kiedy pod drzwiami Vanji pojawia się była dziewczyna z dzieckiem, bohaterka pozwala im przez pewien czas zostać, mimo że Svetlana złamała jej serce. To skłania ją do przewartościowania swojego życia. Rozdarta między pragnieniem robienia tego, co kocha, a próbą przetrwania we współczesnym Belgradzie, Vanja dochodzi do wniosku, że musi coś zmienić. Impulsywnie podejmuje decyzje o odejściu z prac przy telenoweli. W tym samym czasie właściciel wyrzuca ją z mieszkania, by wynająć je rosyjskiemu małżeństwu, które może płacić znacznie wyższy czynsz. Svetlana odchodzi, ponownie ją porzuca. Vanja zostaje sama i nagle czuje się jak mała dziewczynka, która nie potrafi zatroszczyć się o siebie. Podczas pakowania rzeczy przypadkowo oblewa nogę wrzątkiem i doznaje poważnego oparzenia. Zaczyna się zastanawiać, czy to na pewno był wypadek? Nie wiedząc, co dalej, Vanja wraca do matki, do małego miasta niedaleko Belgradu, gdzie czeka na nią wszystko to, od czego próbowała uciec. „Gdybym wiedział, jak pisać, pisałbym jak Katarina. Za tą żartobliwą myślą, która przemknęła mi przez głowę, kryje się w rzeczywistości mój podziw i przyjemność płynąca z czytania dzieła Katariny Mitrović oraz z prawdziwości jej słów. Katarina pisze o sobie, ale pisze też o mnie, o mojej siostrze, matce, moich przyjaciołach. Kiedy będziecie czytać tę powieść, będziecie mieli wrażenie, jakby ktoś napisał ją o was” – Vladimir Tagić. „Szybka, ekscytująca, zabawna, obrazowa i głęboko przeżyta. Wszystkie dobre laleczki są żywe, istnieją ze złożonymi rękami, potarganymi włosami, szklanym spojrzeniem i śmieją się nam w twarz” – Anica Dobra.
Translated from Serbian to Polish by Patrycja Chajęcka
Written in Serbian by Katarina Mitrović
8 minutes read

Chłopiec z rybią głową

Translated from Czech to Polish by Paulina Zając
Written in Czech by Eliška Beranová
8 minutes read

Bądź cicho

„Zaginięcie jednego z nas nie trafia do wiadomości dnia, bo to żadna wiadomość. Reszta świata o tobie nie myśli ; nie wtedy, gdy wciąga kokainę, którą przemyciłeś, nie wtedy, gdy nosi ubrania, które uszyłeś, ani nie wtedy, gdy wyrzuca cię ze swojego kraju.” To historia Alexa, wycofanego chłopaka, który uciekł z Meksyku i odbywa staż na holenderskim uniwersytecie, próbując ocalić wszystko, co jeszcze da się ocalić. Żeby żyć, musi mówić. Żeby przetrwać- milczec. Milcz/ Bądź cicho to poruszająca powieść o zamkniętych granicach i bezgranicznej odwadze, o sile języka oraz o niejednoznacznej granicy między sprawcami a ofiarami. Wszystkie postacie w tej książce są fikcyjne. Fakty - nie. Książka opiera się na wieloletnich badaniach i relacjach osób mających doświadczenie uchodźstwa lub deportacji, specjalistów prawa azylowego, wykładowców różnych (meksykańskich) uniwersytetów, psychologów traumy, działaczy na rzecz praw człowieka, dziennikarzy, osób ukrywających się oraz ofiar i sprawców przemocy karteli i gangów. Historia rzuca światło na wpływ (międzynarodowych) władz na życie jednostek, a także na przemoc związaną z narkotykami i przemoc seksualną. Ta przejmująca opowieść obnaża również złożoną relację między „krajami narkotykowymi”, takimi jak Meksyk, a Europą, kontynentem, który coraz szczelniej zamyka granice przed osobami ubiegającymi się o azyl, a jednocześnie pozostaje jednym z głównych centrów przemytu i konsumpcji kokainy. „Mistrzowska powieść. Trochę się przy niej popłakałam. Ostra, czuła i bolesna. Mam nadzieję, że cała Holandia przeczyta tę książkę.” , Nikki Dekker (pisarka z CELA #2) „Imponująca, fenomenalna powieść. Marjolein Visser napisała w Milcz/ Bądź cicho wstrząsającą książkę o jednym z najbardziej brutalnych systemów na świecie.” Lex Bohlmeijer, de Correspondent
Translated from Dutch to Polish by Marta Talacha
Written in Dutch by Marjolein Visser
7 minutes read

Jak zwierzęta

W Als de dieren narratorka przygląda się temu, co działo się z nią po narodzinach pierwszego dziecka – jest to doświadczenie tak mroczne, że buntuje się przeciwko językowi i znaczeniu. Bohaterka szuka oparcia w królestwie zwierząt, starożytnych mitach, fotografiach, e-mailach, a nawet listach zakupów z czasu połogu. Jak w końcu stać się matką, na długo po przyjściu dziecka na świat? I jak na nowo pozbierać z kawałków człowieka, który się rozpadł?
Translated from Dutch to Polish by Anna Opara
Written in Dutch by Lieselot Mariën
7 minutes read

Będę się streszczać

Ma dwadzieścia cztery lata, jest pół-Neapolitańczykiem, pół-Węgrem, studiował w Bolonii, chciałby zostać reżyserem i wciąż poszukuje pomysłu na życie: to wizytówka bohatera Będę się streszczać, błyskotliwego debiutu Davide Di Lorenzo. Ma na imię Davide, tak samo jak autor, i spotykamy go po raz pierwszy w Budapeszcie, rodzinnym mieście jego matki. Zostawił za sobą Włochy, przyjaciół i rodzinę, i choć życie za granicą dostarcza mu wielu groteskowych przygód, jego codzienność przypomina senną włóczęgę. Przeprowadzka do Berlina nie za wiele zmienia, sprawi to dopiero przyjęcie do szkoły filmowej i przenosiny do Rzymu. Klimat dzielnicy Pigneto, nocne balangi (i brawurowe powroty do domu), zmęczenie i nowi znajomi wybudzą Davide z letargu. Skupi się na rozwikłaniu absurdalnej zagadki: coraz częstszemu pojawianiu się rozbitego jajka na klatce schodowej. Davide Di Lorenzo z pełną ironii wiarygodnością opisuje codzienne życie chłopaka u progu dorosłości. Opowiada o przepełnionym melancholią życiu domowym, niekończących się rzymskich wieczorach i grubo zakrapianych imprezach w trakcie podróży przez Europę. Będę się streszczać to fikuśna i wzruszająca powieść, która świetnie oddaje świeżość i nieposkładanie dwudziestolatków.
Translated from Italian to Polish by Amina Niepsuj-Wood
Written in Italian by Davide Di Lorenzo
8 minutes read

Początek i jego nieskończoność

Translated from Dutch to Polish by Anna Opara
Written in Dutch by Corinne Heyrman
8 minutes read

Trzy!

Translated from Czech to Polish by Paulina Zając
Written in Czech by Anna Luňáková
6 minutes read

Portret

Translated from Dutch to Polish by Ewa Dynarowicz
Written in Dutch by Hannah Roels
5 minutes read

Very Important Person

Translated from Slovenian to Polish by Joanna Borowy
Written in Slovenian by Andraž Rožman
8 minutes read

ARRIVALS / GELIȘ (Przyloty)

Translated from Dutch to Polish by Anna Opara
Written in Dutch by Tülin Erkan
6 minutes read

Rejon 24

Minęło już kilka lat, odkąd Luk i Eli po raz pierwszy stanęli na powierzchni Czerwonej Planety. Sadząc czereśnie na Marsie – które jako jedyne udaje się uprawiać na tej ponurej planecie – ojciec i córka rozpoczynają fascynujące poszukiwania tajemnic ukrytych w warstwach czerwonawego pyłu. Drzewa pełne ciemnoczerwonych owoców rosną pod kopułami wszystkich specjalistycznych szklarni z wyjątkiem Rejonu 24. Tragiczne wydarzenia z przeszłości wciąż przytłaczają bohaterów niczym ponura marsjańska mgła. Ich skafandry coraz bardziej wypełniają samotność, strach, niezrozumienie i smutek. Choć często zmuszają się, by nie myśleć o tymczasowo opuszczonym domu, iskry wspomnień nie dają się całkowicie ugasić – przyciągają ku drobnym, lecz istotnym szczegółom i wydarzeniom, które ukształtowały życie. Dlaczego ważne jest, w jaki sposób Eli je czereśnie oraz które drzewo Luk zasadził, gdy był mały? Czy stare gospodarstwo, sad, pobliskie jezioro, ucichły wiejski jarmark oraz sieć splątanych kanałów i zagajników mogą stanowić szkielet i system życia jednej rodziny? W debiutanckiej powieści Boris Džinić umiejętnie splata przeszłość i teraźniejszość swoich bohaterów, tworząc poruszającą opowieść o sile wspomnień, miłości, bólu, cierpieniu oraz nierozerwalnych międzyludzkich więziach. Rejon 24 przypomina nam, że nawet w najmroczniejszym miejscu można zachować radość życia i wiarę, że warto wrócić do tego, co na nas czeka. Powieść o sile wspomnień, miłości, cierpieniu i nierozerwalnych więziach między ludźmi.
Translated from Serbian to Polish by Patrycja Chajęcka
Written in Serbian by Boris Džinić
7 minutes read

wypychanie ciała

Translated from Dutch to Polish by Olga Niziołek
Written in Dutch by Nikki Dekker
7 minutes read

Вівці цілі

Translated from Ukrainian to Polish by Magdalena Ukrainets
Written in Ukrainian by Eugenia Kuznetsova
4 minutes read

Głos Suliny

Translated from Dutch to Polish by Marta Talacha
Written in Dutch by Anneleen Van Offel
8 minutes read

Gra w słowa

Translated from Ukrainian to Polish by Magdalena Ukrainets
Written in Ukrainian by Artur Dron
9 minutes read

Meine Mutter hat Blumen gezüchtet

Translated from Serbian to Polish by Patrycja Chajęcka
Written in Serbian by Ljiljana D. Ćuk
5 minutes read

Lód jej rodu

Rok 1921, Nome, odległa osada na Alasce. Ada Blackjack, młoda Inupiatka, postanawia zostawić swojego chorego na gruźlicę syna Bennetta w sierocińcu i wrócić po niego, gdy tylko znajdzie sposób, by ich utrzymać. Wkrótce spada jej z nieba okazja na zarobek: do Nome przybija statek z Seattle, a na jego pokładzie znajduje się czterech spragnionych przygód i żądnych kolonialnej władzy odkrywców oraz kotka Vic. Mężczyźni chcą udać się na wyspę Wrangla, do ostatniego siedliska mamutów, by przyłączyć te ziemie do Imperium Brytyjskiego. Poszukują kobiety, która dołączy do ich wyprawy, by im gotować i szyć ubrania. Właśnie w ten sposób Ada, ignorując przepowiednie szamana, wyrusza na arktyczną ekspedycję. Zaledwie kilka miesięcy później wszyscy mężczyźni giną i kobieta jest zmuszona przetrwać na wyspie sama, za jedyną towarzyszkę mając kotkę Vic. By przeżyć, musi nauczyć się żyć wśród przyrody Arktyki i odzyskać tłumioną przez lata kolonializmu tożsamość Inupiatki. W trakcie tej metamorfozy zmierzy się z lodem Arktyki oraz z samą sobą, z głodem, z mitycznym władcą niedźwiedzi Nanukiem i ze śmiercią Boga. Gdy dotrze po nią ratunek, będzie musiała zastanowić się, czy wrócić do domu. Po co miałaby próbować ocalić swojego syna, jeśli kolonialny reżim nigdy nie pozwoli mu się cieszyć wolnością i równością? Czy jest dobrą matką, skoro wracając, ryzykuje trafienie do niewoli? Ada ostatecznie decyduje się popłynąć z powrotem do Nome, by Bennett poznał inupiacką czułość i lód jej rodu. „Czasem trzeba przedrzeć się przez lód, by dotrzeć do płomienia życia: fantastyczna przygoda, zarazem osobista, jak i uniwersalna, bardzo ludzka; opowieść o dekolonizacji i sile przetrwania. Hołd dla siły kobiety i siły samej natury.” GABRIELA CABEZÓN CÁMARA „Wybór postaci tak znaczącej dla kontekstu naszych czasów; opisy skrajnych sytuacji rozgrywających się na przecięciu płci, klasy, rasy, gatunku; temat przemocy wobec ciała i kultur, cienkiej granicy pomiędzy przygodą, odkryciami a kolonialną przemocą; badanie zależności pomiędzy wiedzą a pieniędzmi…To wszystko sprawia, że ta powieść, jednocześnie klasyczna, jak i nowatorska, jest fenomenalna.” MARTA SANZ
Translated from Spanish to Polish by Justyna Sterna
Written in Spanish by Montserrat Sánchez
7 minutes read

Sonia podnosi rękę

Translated from Romanian to Polish by Olga Bartosiewicz-Nikolaev
Written in Romanian by Lavinia Braniște
5 minutes read

Lato w Burlandii

Ośmioletni Stern mieszka w Graystadzie. Jego ojciec jest dyplomatą, a matka powściągliwą artystką, która coraz bardziej zamyka się w sobie. Choć nie zostaje to powiedziane wprost, czytelnik wcześnie zdaje sobie sprawę, że rodzice Sterna są w trakcie rozwodu. Pojawia się Ciotka Emma (siostra bliskiego przyjaciela ojca Sterna, młodego i ambitnego pułkownika armii), która ma zająć się chłopcem, gdy jego ojciec jest w podróży służbowej zagranicą. Ojciec obiecał mu, że wróci na jego urodziny, chwilę przed Bożym Narodzeniem, ale dość szybko staje się jasne, że wypełnienie tej obietnicy jest równie skomplikowane, co sama sytuacja polityczna kraju. Graystadt jest podejrzanie podobny do Sofii, ale równie dobrze może być jakąkolwiek inną środkowo/wschodnioeuropejską stolicą. Niejasny pozostaje czas rozwoju akcji – narracja usiana jest licznymi odniesieniami do lat trzydziestych, czterdziestych, końca lat osiemdziesiątych, a nawet współczesności. Tworzy to onirczyną atmosferę déjà vu i deja vécu, powodując poczucie powtarzającej się historii, pamięci i traumy. Powieść łączy równoległe wątki i aluzje do takich tematów jak populizm, skrajnie prawicowe organizacje militarne czy niebezpiecznego wpływu mediów społecznościowych. Książka rozpoczyna się od kilku pozornie niezwiązanych ze sobą wydarzeń w Graystadzie. Buty zaczynają znikać z losowych domów w różnych częściach miasta; tajemniczy arystokrata o ambitnych planach przybywa swoim sterowcem. Jego latająca rezydencja złowrogo unosi się nad miastem, ucieleśniając w ten sposób poczucie zagrożenia i niepokoju, które zakotwicza się w powietrzu. Baron wpada na podstępny plan, który zostanie ujawniony znacznie później – chce ukraść marzenia mieszkańców Graystadtu.
Translated from Bulgarian to Polish by Zofia Kręc
Written in Bulgarian by Momchil Milanov
8 minutes read
Loading...